No to zaczęło się - konferencja klasyfikacyjna za nami. Pani wizytator przedstawiła plan wizytacji i będziemy mieć przyjemność gościć Panią przez pełne 2 tygodnie:) Zakończenie 5 lutego - raport. Trzymajcie kciuki. Pomimo mojego optymistycznego podejścia do życia, "nerwówka" na pewno będzie, ale nie takie rzeczy trzeba przeżyć - nieprawdaż, córunie??
Pozdrawiam serdecznie - piszcie co u Was. Na blogu Moni są linki do naszych...
Miłej nocki - dzisiaj bez wierszyka. Proza...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tak, sama proza życia, Mateczko.
OdpowiedzUsuńKciuki zaciśnięte.
Efcia